• Wpisów:12
  • Średnio co: 176 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 17:13
  • Licznik odwiedzin:1 600 / 2296 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Życie stało się koniecznością a nie przyjemnością tak jak kiedyś... A dla czego bo są wredni ludzie tak jak i dobrzy. Ci dobrzy próbują coś naprawić. Ale im nigdy nie wyjdzie bo zło to teraz chleb powszedni... Zastanów się kiedy ostatnio się usmiechłaś? No ja rano i co to dało? NIC!!! Zupełnie nic dzień był LOLOny I huj...
 

 
MMM.... Krem czekoladowy z truskawkami.
 

 
Nikt nie chciał mi powiedzieć co się stało. Zostawiłam tą sprawę za sobą. Poszłam normalnie do szkoły i postanowiłam zacząć żyć od nowa zapominając o tym jedynym... I świat zaczął traktować mnie jak normalną nastolatkę. WRESZCIE. ZaprzyjAŹNIŁAM SIĘ Z PAROMA NOWYMI KUMPLAMI i jest lepiej. Jak zwykle. XD
  • awatar Linde-Lo: świetne! Zapraszam do siebie;) Miło by było znaleźć się w Twoich obserwowanych;):* Pozdrawiam;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj wracałam ze szkoły.Strasznie padało. nagle mój były z brygadą pakerów obeszli mnie z każdej strony. byłam tak przestraszona.Nagle jakieś deep wjechał w koło i wciągnął mnie do środka. obudziłam się w swoim domu??? Spytać rodziców co się stało?
  • awatar I feed my fear...: Zapraszam na mojego modowego bloga! 24hourswithfashion.blogspot.com/ Wczoraj pojawił się najnowszy wpis, a w nim ciekawa stylizacja. Miło mi będzie jeśli wpadniesz, lub też dodasz jakiś własny komentarz. Z góry też przepraszam za spam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
czemu to tak boli.
 

 
Litości! ten świat nie daje żyć. Zwłaszcza ten jedyny... Niepotrzebnie się z nim wiązałam.To bardzo trudne kocham ale muszę zabić. On mnie tęz musi zabić TO NIE FAIR!!! Ja chce zakochać sie w normalnym śmiertelniku. To musi równać się śmierci.
 

 
W jednym blogu spodobał mi się wpis o życiu
,,Życie jest jak papier toaletowy, szare długie i do dupy"
 

 
Tego lata to słuchałam. XD
http://youtu.be/BjEpyY60Wwk
 

 
Bo kocham być emo.Ale twarzy wam nie pokarze.>
 

 
jak boli to kiedy ktoś cie odepchnie... Jak boli to kiedy ktoś się zmieni... Kiedy masz nadzieję a ona gaśnie. Stoczyłam się na dno swej rozpaczy...
Miałam taką nadzieję.On jednak jest płytki pozory jak wiadomo mylą.
 

 
Domyślacie się co to za dzień. Nie mówmy o tej porażce. Dzisiaj byłam w kinie z pewną osóbką.
Było sweet,ale ktoś mnie z tyłu strasznie obkopał.
Do teraz siedzę obolała na krześle. Mogłam mu coś powiedzieć. Hmm no i nic więcej.
 

 
Tak.Długo szukałam odpowiedniego bloga.Aż w końcu znalazłam.Ten blog to będzie moje wielkie opowiadanie. Anie dobre, ani złe.
A tu coćs dla wasiframe width="408" height="230" src="http://www.youtube.com/embed/bcnWysA9gxo" frameborder="0" allowfullscreen>